Pomysł i kierunek wizualny
Jak przełożyć osobowość marki na zdjęcia, kolory, kadry i okładki, które tworzą spójną całość. Od inspiracji do własnego języka wizualnego.
Jestem Iza. Pokazuję, jak wykorzystać sztuczną inteligencję do tworzenia marki osobistej, w której nadal rozpoznajesz siebie.
Łączę doświadczenie graficzki, projektantki i przedsiębiorczyni z praktyką tworzenia obrazów, filmów i treści z AI.

Masz wiedzę, doświadczenie i coś do powiedzenia. Potem otwierasz kolejne narzędzie, które miało ułatwić Ci życie, i nagle okazuje się, że przydałby się do niego osobny etat. Znam ten moment. Dlatego zaczynam od tego, co chcesz stworzyć i po co.
Jak przełożyć osobowość marki na zdjęcia, kolory, kadry i okładki, które tworzą spójną całość. Od inspiracji do własnego języka wizualnego.
Praktyczne wykorzystanie generowania i edycji obrazów, tworzenia krótkich filmów oraz avatarów. Dobór narzędzia, praca z referencją i ocena efektu.
Pomysły, scenariusze i teksty, w których słychać człowieka. Praca z AI nad komunikacją, która zachowuje Twój sposób myślenia, rytm i charakter.
Od jednego pomysłu do materiałów na różne kanały. Porządkowanie inspiracji, promptów i plików, aby kolejna publikacja nie zaczynała się od zera.
Pracuję z narzędziami AI przy własnej marce i projektach wizualnych. Interesuje mnie to, co z ich pomocą można rzeczywiście zrobić, a później spokojnie opublikować pod swoim nazwiskiem.
Temat, odbiorczyni, własny punkt widzenia i estetyka. Punkt wyjścia dla decyzji o tym, co pokazywać.
Zdjęcie, film, tekst lub avatar. Dobór formy i narzędzi do konkretnego zadania oraz Twojego sposobu pracy.
Własny proces tworzenia i oceny treści, który można rozwijać wraz z marką i nowymi możliwościami AI.
„Mam pięćdziesiąt lat i uczę się nowych narzędzi. Najwyraźniej nikt nie uprzedził mojej ciekawości, że powinna już sobie odpuścić.”
Iza Jałowiecka
Projektantka. Graficzka. Przedsiębiorczyni. Twórczyni. Każda z tych dziedzin nauczyła mnie czegoś, co dziś wykorzystuję w pracy z marką osobistą.
Od ponad dwudziestu lat zajmuję się obrazem: grafiką, fotografią i montażem. Pracowałam z proporcjami, światłem i opowiadaniem historii na długo przed tym, zanim do rozmowy dołączyła sztuczna inteligencja.
Od ponad dziesięciu lat prowadzę FURELLE. Projektuję ubrania, rozwijam własną pracownię i codziennie sprawdzam swoje pomysły w rzeczywistości, która poza estetyką ma jeszcze klientki, terminy i całkiem konkretne oczekiwania.
Ukończyłam cztery kierunki studiów, ale nadal najwięcej ciekawości budzi we mnie to, czego jeszcze nie umiem. Dziś łączę warsztat wizualny z AI, edukacją i mentoringiem marek osobistych oraz odzieżowych.
Chcę pokazywać kobietom, że można nauczyć się tworzyć własne materiały, rozumieć nowe narzędzia i podejmować świadome decyzje o swoim wizerunku. Także wtedy, kiedy technologia nie była naszą pierwszą miłością.

Ubranie jest częścią opowieści o człowieku. Interesuje mnie to, jak współgra z sylwetką, charakterem i sytuacją, w której ma nam towarzyszyć.
W FURELLE łączymy autorskie projekty, szycie miarowe i indywidualne dopasowanie. Nasze zaplecze to ponad 700 konstrukcji oraz showroom i pracownia w katowickim Silesia City Center.
Ten sam sposób patrzenia zabieram do pracy nad komunikacją wizualną: spójność człowieka, obrazu i tego, co chce przekazać.
O życiu, sztucznej inteligencji i pracy, która czasem zajmuje więcej miejsca, niż przewidywał plan. Piszę z własnej perspektywy, z ciekawością i dystansem, również do siebie.
Są rzeczy, które zaczynają się od rozmowy przy stole, jednego niewygodnego pytania albo sytuacji, po której jeszcze przez pół dnia układam w głowie odpowiedź. Tutaj daję im więcej miejsca.
Przyglądam się temu, jak żyjemy, pracujemy, uczymy się nowych rzeczy i próbujemy nadążyć za światem, który najwyraźniej nie zamierza zapytać, czy mamy teraz czas na kolejną zmianę.
Kobiecość, dojrzałość, własne granice i codzienność, która dostarcza materiału, nawet kiedy o niego nie proszę.
Odkrycia, pytania i refleksje o technologii, która zmienia sposób tworzenia, uczenia się i myślenia.
Prowadzenie marki, twórczość, zawodowe wybory i wszystko, czego nie było w opisie stanowiska właścicielki firmy.
Pierwsze felietony pojawią się tutaj.
Piszę teksty i tworzę muzykę. O kobiecości, relacjach i doświadczeniach, które czasem łatwiej zamknąć w piosence niż w grzecznej odpowiedzi na pytanie „co u Ciebie?”.
W mojej twórczości technologia spotyka się z własną historią, emocją i pomysłem. Punktem wyjścia pozostaje to, co chcę powiedzieć.
Po latach tańca towarzyskiego przyszło tango. Jest w nim uważność, relacja i ten rodzaj obecności, którego nie da się odłożyć na później.
To kolejna przestrzeń, w której liczą się rytm, proporcje i wyrażanie siebie. Tym razem bez ekranu pomiędzy.
Możesz zacząć od konkretnej potrzeby: zdjęć do publikacji, pomysłu na rolki albo spójnego wizerunku. W wiadomości opisz, co już robisz i czego chcesz się nauczyć. To pozwoli ustalić punkt wyjścia do rozmowy.
Tak. Sama mam pięćdziesiąt lat i rozwijam swój warsztat z nowymi narzędziami. Własne doświadczenie i estetyka są dobrym punktem wyjścia do pracy z technologią.
Napisz, czy chodzi o projekt ubrania, wizerunek, szycie miarowe czy rozwój marki. Sprawy związane z kolekcją i pracownią znajdziesz również na stronie FURELLE.
Markę osobistą, która lepiej Cię pokazuje? Materiały z AI? A może potrzebujesz uporządkować pomysły i wybrać kierunek? Napisz kilka zdań o sobie i o tym, na jakim jesteś etapie.
Kontakt przez FURELLE: salon@furelleofficial.com · Katowice